Nasze recenzje

Święta królowa Jadwiga

Nie łatwo być królową. Ani królem.

Zwłaszcza, gdy jest się małą dziewczynką.

Do dźwigania takiego ciężaru odpowiedzialności i powinności potrzeba wielkiej siły – zwłaszcza psychicznej. By korona nie przygniotła całkowicie poczucia wolności, bez którego trudno podejmować dobre, mądre i dalekosiężne decyzje.

Co decyduje o tym, kto takiemu wyzwaniu podoła? Wiek? Wykształcenie? Życiowe doświadczenie? Wsparcie otoczenia?

Szukając odpowiedzi warto sięgnąć po „Świętą królową Jadwigę” najnowszą część serii „Święci-Uśmiechnięci”. Jej autorka, Eliza Piotrowska, i tym razem – jak zawsze – skupia się nie tylko na przedstawieniu pewnych faktów biograficznych, ale przede wszystkim na poszukiwaniu klucza do zrozumienia postaci bohaterki.

Jak zrozumieć świętą Jadwigę – niby powszechnie znaną (bo przecież poświęca się jej całą lekcję historii!), a jednak tajemniczą? Jak wczuć się w sytuację małej dziewczynki, niechętnie przyjętej przez pragnącego syna ojca, a później wywożonej na dwory obcych państw? W tej postaci kryje się sporo dramatyzmu, może też smutku samotności. A jej życie trwało wyjątkowo krótko.

Czy można ją więc uznać za świętą-uśmiechniętą?

Tak – jeśli za uśmiech uznamy też skierowanie swojej uwagi na innych, podjęcie troski i starań, by żyło im się coraz lepiej.

W tym ujęciu uśmiech Jadwigi wciąż można zobaczyć.


Eliza Piotrowska, Święta królowa Jadwiga, Poznań 2020, s. 48

Dostępność książki w bibliotece można sprawdzić tutaj


Skip to content