Zapraszamy do zapoznania się z prezentacją naszych zbiorów bibliotecznych pod hasłem "Każdy chrześcijanin jest misjonarzem" (Papież Franciszek). XXXIII Tydzień Kultury...
Zobacz więcej
NOC BIBLIOTEK 2026 - Biblioteka (się) sprawdza! Zapraszamy Was na wyjątkowy wieczór pełen zagadek, wyzwań i przygód! Kiedy? 23 października...
Zobacz więcej
6 października 2026 roku, podczas uroczystości w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Myślenicach, profesor Ryszard Tadeusiewicz oficjalnie odebrał tytuł Honorowego Obywatela...
Zobacz więcej
Od 01.10.2026 do 17.10.2026, w holu biblioteki znajdziecie Państwo książki dla dzieci i dorosłych, które czekają aby umilić długie jesienne...
Zobacz więcej
Miejska Biblioteka Publiczna im. ks. Jana Kruczka w Myślenicach zaprasza dzieci w wieku 3-9 lat na spotkanie z bajkopisarzem. Kiedy?...
Zobacz więcej
Stowarzyszenie Przytul Sierściucha i Monika Wende zapraszają na wernisaż Wystawy Fotografii Bezdomnych Psów z Przytuliska Termin: 21 października 2026 (środa),...
Zobacz więcej
W ramach programu „Mała książka – wielki człowiek”, który jest realizowany przez Instytut Książki, od lat do rąk dzieci i...
Zobacz więcej
Kody do e-booków Empik Go Kody do książek elektronicznych z platformy Empik Go można odebrać w Czytelni Naukowej (I piętro)...
Zobacz więcej
Kody do e-booków Legimi Kody do książek elektronicznych z platformy Legimi można odebrać w Czytelni Naukowej (I piętro) od 2...
Zobacz więcej
Ludzie…
Coraz bardziej zapracowani, poumawiani do ostatniej minuty dnia: spotkania, konferencje, korki na drogach, rodzina… Coraz mniej czasu. Szczęście, jeśli masz przerwę obiadową. Na ratunek przychodzą fastfoody, które w pewnym momencie naszej historii stały się symbolem luksusu, „zachodniego” sznytu, po zapyziałych barach mlecznych z okresu minionego, i od lat, codziennie, ratują zapracowanych ludzi. Tymczasem dietetycy biją na alarm. Powstają ruchy slow-food, by jeść zdrowo, żeby jeść nie tylko dla samego jedzenia.
Na przekór temu, a może naprzeciw, wychodzą foodtrucki, serwujące szybko dobrą i często zdrową żywność. Bar na kółkach od lat jest nieodzownym elementem niemal każdej imprezy masowej. Od kilku lat fenomenem stały się festiwale foodtrucków. Już nie wystarczy, żeby była kiełbasa z rożna lub zapiekanka – jedzenie musi być tematyczne i wyspecjalizowane. Sam samochód musi być wymalowany odpowiednio do oferowanych dań. Liczą się szczegóły, które odróżnią jeden bar od drugiego, ale przede wszystkim liczy się smak, o który dbają pasjonaci, żyjący, jak kiedyś w swoich wozach wędrowni artyści.
Z jednej strony to festiwal bałaganu i chaosu, szybkiego jedzenia w pozycji stojącej, bez wystawnych talerzy i sztućców, lecz na papierze i plastiku, których sterty zalegają później okolice koszy na śmieci. Z drugiej – różnorodność potraw i smaków, często lepszych i zdrowszych, niż te serwowane w wielu restauracjach. Ale może to również potrzeba wyciszenia i chęć powrotu do początków – do wolności w spożywaniu pokarmów bez dbałości o konwenanse – to radość wynikająca z samego jedzenia, rękami, jak kiedyś – w jaskini czy przed namiotem. To zapewne też smaki „wielkiego świata”, który dla wielu jest z różnych powodów niedostępny, a foodtruckami sam przyjeżdża do nich – różnorodny i prawdziwy, egzotyczny, inny. Spełniają się marzenia, możemy odreagować i zamknąć się w tym świecie.
Foodtrucki to u nas zjawisko stosunkowo młode – dobre, czy złe – wciąż trwa i będzie się rozwijać. Podobnie jak trwający projekt fotograficzny „Foodtrucks”, który rejestruje tę dynamicznie zmieniającą się kulturę (?) żywienia; powstaje od roku 2016 i jest realizowany na terenie Polski.
Artur Ostafin
Piotr Góryjowski – urodzony w 1969 roku w Grodkowie. Fotograf niezależny i dokumentalista, fotoreporter, grafik oraz designer. Od ponad 30 lat zajmuje się fotografią. Mieszka i pracuje w Tarnowie. W swojej twórczości koncentruje się przede wszystkim na portrecie, reportażu, tematyce społecznej i fotografii zaangażowanej.
W latach 2009–2016 współpracował jako dziennikarz i fotoreporter z „Gazetą Krakowską”, „Dziennikiem Polskim” oraz prasą lokalną. Obecnie jest związany z Agencją Fotograficzną „Forum”. Współpracuje także z Fundacją Moc Przyszłości, dokumentując transport i przekazywanie pomocy potrzebującym w Ukrainie, często w pobliżu linii frontu.
Ukończył studia licencjackie w Instytucie Twórczej Fotografii Uniwersytetu Śląskiego w Opawie, gdzie kontynuuje naukę. Swoje umiejętności rozwijał podczas warsztatów i kursów prowadzonych m.in. przez Tomasza Tomaszewskiego, Mariusza Foreckiego, Witolda Krassowskiego, Monikę Szewczyk, Joannę Kinowską, Karolinę Jonderko i Mikołaja Nowackiego.
Publikował m.in. w „Gazecie Krakowskiej”, „Dzienniku Polskim” i „Jazz Forum”. Autor projektów fotograficznych „Czas zarazy”, „Foodtrucks” oraz „Dom, którego nie ma”, a także cyklu portretów muzyków jazzowych prezentowanego na wystawach towarzyszących festiwalom jazzowym. Ma w dorobku liczne wystawy indywidualne i zbiorowe.