Roboty w bibliotece

Nie! To jeszcze nie ta chwila. Maszyny nie zastąpiły myślenickich bibliotekarzy. Ale -to fakt – pomogły w promocji czytelnictwa. Wśród młodzieży: młodszej  i starszej. I  – prawdę powiedziawszy – nie roboty, lecz ich modele. Wszystkie zaś rodem z powieści Stanisława Lema. Impreza, przygotowana myślą o najmłodszych czytelnikach, opatrzona tytułem  „Zaprogramuj się na czytanie” odbyła się w myślenickiej książnicy w jeden z ostatnich dni minionych wakacji: 29 sierpnia.
W zajęciach, przygotowanych w ramach projektu „Zaprogramuj się na czytanie ver 2.0”, a dofinansowanych z środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wzięła udział ponad  20 osobowa grupa młodych entuzjastów robotów i literatury SF.
Lektura. Od tego wszystko się zaczęło. Młodzież (z konieczności podzielono ją na dwie grupy wiekowe), wspólnie z instruktorkami, zagłębiła się w lekturze jednego z rozdziałów „Bajek Robotów” Lema. Treść wspólnie przenalizowano i przedyskutowano, niebawem bowiem miała stać się kanwą scenariusza. Z robotami w roli głównej.
Roboty – a okazało się to po kliku godzinach intensywnej pracy – były fantastyczne. Czyli niezwykłe, nierealne  i nieprawdopodobne. Powstały zaś z możliwie prostych, przyziemnych „podzespołów”: tektury, srebrnej foli aluminiowej, dodatkowo – niektóre z nich – upiększono farbą. Osobnym zadaniem wyznaczonym dla uczestników bibliotecznych warsztatów było przygotowanie sceny – bajkowego tła. Finałem podjętych starań miał być (i rzeczywiście był) krótki film prezentujący kilka chwil z życia bibliotecznego robota.
Imprezy – podobne do opisywanej – pomagają wypełnić wolny wakacyjny czas. To, samo w sobie oczywiście jest ważne. Ale też jednocześnie uwrażliwiają młodzież na „wielowymiarowość” literatury, która inspirując pozwala wyczarować robota i jego robotyczny świat. A to, z bibliotekarskiego punktu widzenia, jest jeszcze istotniejsze.
(mbp)

Opublikowano przez w dniu 5 września 2017 w Bez kategorii


Skip to content